Kim jest Matt Sinis?

Mieszka i pracuje w Londynie, gdzie jest głównym kierownikiem restauracji. Odkąd pamięta chciał się jednak zajmować muzyką. Na początku 2017 roku Matt Sinis wydał swoją debiutancką płytę zatytułowaną „Definition”. ...

Mieszka i pracuje w Londynie, gdzie jest głównym kierownikiem restauracji. Odkąd pamięta chciał się jednak zajmować muzyką. Na początku 2017 roku Matt Sinis wydał swoją debiutancką płytę zatytułowaną „Definition”. 

 

Wokalista naprawdę nazywa się Mateusz Kotowski. Pochodzi ze Starogardu Gdańskiego. Zaraz po maturze dostał się do szkoły artystycznej w Gdyni. Po pierwszym zakończonym pozytywnie zdanymi egzaminami roku akademickim postanowił wziąć urlop dziekański i na pół roku wyjechać do Anglii. Pół roku zamieniło się w rok, a rok w pięć lat. Początki nie były łatwe, ale Mateusz szybko odnalazł się w nowym kraju.

 

Śpiewać chciał od zawsze. – Nagranie płyty było moim marzeniem od wielu lat. Jako nastolatek jednak nie za bardzo miałem pojęcie jak to wszystko wygląda od kuchni i szczerze mówiąc, nie przypuszczałem nawet, że tyle przy tym pracy. Zaczęło się od tekstów, które już wcześniej miałem i od zajęć muzycznych, które bardzo pomogły mi ruszyć ze szkicem do pierwszych utworów. Potem jednak wyjechałem za granicę i muzyka na chwilę zeszła na drugi plan. Czułem, że utknąłem i idę w zupełnie innym kierunku od zamierzonego. Po jakimś czasie, kiedy już ułożyłem swoje życie w Londynie, postanowiłem skontaktować się z Jackiem Hoduniem, z prośbą o kontakt do kogoś, kto byłby zainteresowany współpracą. Jacek przesłuchał utwory, był nimi zachwycony i sam się tego podjął. Wtedy wszystko ruszyło jak lawina – opowiada Matt Sinis.

Przy pracy nad płytą bardzo pomógł mu Jacek Hoduń. – Jacka znam i przyjaźnię się z nim od pierwszej klasy szkoły podstawowej, dzięki czemu poznałem również Agatę. Oboje są wspaniałymi, otwartymi ludźmi i utalentowanymi muzykami. Praca z nimi to była czysta przyjemność. Pełna swobody i radości. Jacek jest autorem wszystkich aranżacji, jak i producentem płyty. Agata zaszczyciła mnie swoją obecnością w jednym z duetów na krążku. Pomogła też przy chórkach. W drugim z duetów miałem okazję pracować z Klaudią Górską, która również jest z Kociewia. A zdjęcia do płyty zrobiła Natalia Woźniak ze Starogardu Gdańskiego. Pracowałem z nią już kilkukrotnie. To niesamowicie zdolna i optymistycznie nastawiona do świata osoba. Wszyscy włożyli w ten projekt dużo serca, co mnie pozytywnie zaskoczyło i za co jestem im ogromnie wdzięczny – uśmiecha się Mateusz.

„Definition” to jego pierwszy solowy album. Każda z kompozycji broni się indywidualnością, a jednocześnie cały krążek jest bardzo spójny. – Trudno było nam jednoznacznie określić styl muzyczny, który definiowałby projekt. To w zasadzie pop o zabarwieniu muzyki filmowej. Tematy ścieżek również są bardzo zróżnicowane. Jest to płyta o miłości, przyjaźni, o marzeniach i o tym, że trzeba walczyć o swoje, nawet jeśli są ludzie, którzy w Ciebie nie wierzą – mówi wokalista.

Większość utworów Mateusz komponuje sam, chociaż proces twórczy wygląda bardzo różnie. – Czasami mam gotowy podkład i do niego tworzę muzykę, czasami mam sam tekst i bazuję na nim, a czasami po prostu wpadnie mi do głowy jakaś melodia i to do niej piszę tekst. Często kiedy jesteśmy już w studiu przychodzą nam do głowy różne, nowe pomysły. Przy pisaniu tekstów pomaga mi Agata Ciepłuch i to też wygląda różnie. Czasami piszę tekst i go wspólnie modyfikujemy. Niekiedy wysyłam gotową muzykę, mówię o czym ma być tekst i go wspólnie tworzymy – zdradza Matt.

Chłopaka inspirują przede wszystkim ludzie, których spotyka. Ceni zwłaszcza tych wytrwale dążących do postawionych sobie celów i konsekwentnie je realizujących. Niezwykle ważną cechą jest według niego uczciwość.

Teraz wokalista skupia się na tworzeniu nowych utworów. Chciałby stworzyć materiał, który byłby zupełnie inny od tego zawartego na pierwszej płycie. Mateuszowi Kotowskiemu w duszy grają przeróżne melodie, więc możemy być pewni, że wkrótce zrealizuje swój plan.

(tekst: Małgorzata Rogala/VERIZANE)

 

Kategorie
KulturaWiadomości
Komentarze

Dodaj komentarz

*

*

POWIĄZANY