31. rocznica śmierci piłkarskiego geniusza

1 września minęło 31 lat od tragicznej śmierci pochodzącego ze Starogardu Gdańskiego genialnego piłkarza Kazimierza Deyny. Co roku władze miasta i przyjaciele wspominają legendę polskiego futbolu, składając kwiaty pod...
1 września minęło 31 lat od tragicznej śmierci pochodzącego ze Starogardu Gdańskiego genialnego piłkarza Kazimierza Deyny. Co roku władze miasta i przyjaciele wspominają legendę polskiego futbolu, składając kwiaty pod upamiętniającą go tablicą przy Stadionie Miejskim jego imienia.

Legenda „Kaki” nie przemija. Nieprzerwanie pozostaje idolem i autorytetem kolejnych pokoleń fanów piłki nożnej. Zapisał się w historii jako najlepszy rozgrywający lat 70-tych i postrach wszystkich stadionów, na których przyszło mu występować. Często nazywany „profesorem futbolu”, stawiany jest w szeregu obok takich gwiazd, jak: Franz Beckenbauer, czy Johan Cruyff.

W rocznicę śmierci Kazimierza Deyny Prezydent Miasta Starogard Gdański Janusz Stankowiak oraz wiceprzewodniczący Rady Miasta, zastępca przewodniczącej Komisji Sportu, Rekreacji i Turystyki Marek Jankowski, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Marzena Klein, jej zastępca Iwona Trocha oraz trener Wicemistrzów Juniorów Starszych z 1983 r. Kazimierz Jankowski, w imieniu władz i mieszkańców, złożyli kwiaty i zapalili znicze pod upamiętniającą piłkarza – Honorowego Obywatela Miasta tablicą.

1 września 1989 r. całym Starogardem oraz piłkarskim światem wstrząsnęła wiadomość o przedwczesnej, tragicznej śmierci Kazimierza Deyny. Zginął w wypadku samochodowym na kalifornijskiej autostradzie. Po dziś dzień wszyscy jesteśmy dumni, że ten wybitny piłkarz pochodził ze Starogardu Gdańskiego. Tu się urodził i wychował. Tutaj stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. Jego największym sukcesem było złoto dla Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium w 1972 r. Dwa lata później z drużyną narodową wywalczył srebrny medal Mistrzostw Świata, a w 1976 r. srebro na Igrzyskach w Montrealu. Wymieniać i wspominać można byłoby długo, ale wystarczy jedno hasło, które m.in. dzięki Kazimierzowi Deynie przyświeca Starogardowi Gdańskiemu. Gdzie, jak nie właśnie „Tu rodzą się gwiazdy” – powiedział wiceprzewodniczący Rady Miasta Marek Jankowski.

Kazimierz Deyna

Czy wiesz, że Kazimierz Deyna:
– wychowywał się z ośmiorgiem rodzeństwa i przybraną siostrą
– jako junior grał we Włókniarzu Starogard Gdański, treningi rozpoczął w wieku 11 lat
– w reprezentacji seniorskiej rozegrał 97 meczów, w których strzelił 41 bramek
– rozegrał łącznie 599 meczów klubowych i strzelił 103 bramki
– był Oficerem Ludowego Wojska Polskiego w stopniu porucznika

Czy wiesz kiedy Deyna zdobył status gwiazdy?
– było to w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Monachium w 1972 r. Podczas meczu finałowego z Węgrami, w pierwszej połowie został zapędzony do „polskiego narożnika”. Chciał podać piłkę do bramkarza, jednak ta trafiła do jednego z Węgrów, który ustalił wynik na 1:0. Po przerwie, rozsierdzony reprymendą otrzymaną w szatni, minął z piłką trzech obrońców i doprowadził do wyrównania. Kwadrans później strzelił zwycięskiego gola. W turnieju zdobył łącznie 9 bramek. Został także królem strzelców.

Kategorie
Wiadomości
Komentarze

Dodaj komentarz

*

*

POWIĄZANY