24starogard na Facebook

16 września 2014, Wtorek

New Club Restauracja - lokal dla wszystkich, jednak nie dla każdego

poniedziałek, 30 stycznia 2012 04:04

Powierzchnia lokalowa - ok 200 m2. Wielki, bogato wyposażony bar. Skórzane wygodne sofy wraz z kącikiem dla dzieci. Kilkanaście stolików. Nowy lokal w Starogardzie dla osób dojrzałych, ceniących wysoką kulturę i dobry smak. Rozmowa z Patrykiem Cymanowskim, właścicielem New Club Restauracja.

- Już wkrótce w Starogardzie przy ul. Rycerskiej, w zabytkowym budynku Bożnicy Żydowskiej, zostanie otwarty nowy lokal New Club Restauracja.

- Zgadza się. Powstanie klub z prawdziwego zdarzenia. Nie będzie to ani dyskoteka, ani pub. Chcemy stworzyć taki klub biznesowy na różne spotkania, ale też na dancingi. Tego typu imprezy będą tylko tematyczne. Pierwszą z nich ma być dancing dla osób powyżej 25 roku życia.

- Czy impreza tematyczna będzie związana z konkretnym rodzajem muzyki?

- Tematycznie możemy zrobić imprezę na przykład z muzyką jazzową. Organizować będziemy także spotkania, podczas których będzie można na przykład wykorzystać rzutnik. Robimy ekskluzywny i kulturalny klub. W przypadku imprez tematycznych nie chcę ich wiązać tylko z jednym DJ-em, ale też nie mam zamiaru otwierać się na wszystkich. Wszystko zależy od tematu konkretnej imprezy, pod którą będę zatrudniał odpowiednie osoby. Jeśli to będzie dancing, to chciałbym, aby poprowadził to doświadczony DJ. W przypadku zwykłego karaoke mogę zatrudnić młodszego prowadzącego, który też może poprowadzić taką imprezę. Mamy też kontakty z wieloma różnymi zespołami, które mogą uświetniać nasze imprezy. Jesteśmy też otwarci na imprezy z muzyka niszową. Każda sobota będzie zorganizowana w innym klimacie muzycznym.  Zorganizujemy imprezę wraz z twórcami turnieju w streetballu. Poza tym mamy w planie zorganizowanie turnieju breakdance, gdyż jest zapotrzebowanie na tego rodzaju imprezę. Poza tym mamy już zamówienia na imprezy zamknięte, takie jak wesela, pierwsze komunie, czy chrzciny.

- Czyli chcecie trafić bardziej do osób dojrzałych?
- Tak. Takiego miejsca jeszcze w Starogardzie nie było.

- Czy w takim razie dwudziestolatek nie będzie miał wstępu?
- Raczej nie. Dopuszczamy wpuszczenie osób w takim wieku, jeśli będą one zachowywały się w sposób kulturalny i dojrzały. Przy wejściu do klubu będzie odbywała się selekcja.

- Na czym będzie to polegało?
- Będzie licencjonowana ochrona. Panowie będą ubrani w garnitury, aby zachować standard tego miejsca. Jeśli będzie to impreza tematyczna np. karaoke, to będzie przeprowadzana taka selekcja. Wpuszczani będą goście od 21 lat. Nie chcemy w klubie młodzieży szkolnej. Otwieramy to miejsce dla osób dojrzałych, które nie mają w Starogardzie, gdzie się bawić. Chcemy zachować wszelakie standardy, co zapewni personel klubu, który jest doświadczony.

- Czy zainteresowani będą mogli wejść do klubu i po prostu zjeść obiad?
- Tak. To będzie też restauracja. Imprezy tematyczne będą się odbywały w określonych godzinach i wtedy będziemy przeprowadzali selekcję. Nazwa to New Club Restauracja, więc będzie można też przyjść i coś zjeść. Kładziemy główny nacisk na restaurację. Chcemy wykorzystać położenie naszego lokalu w okolicy Rynku, czyli w centrum miasta. Całe rodziny wychodząc na przykład w niedzielę z kościoła mogą przyjść do nas na obiad. Mamy przygotowany kącik dla dzieci.

- Może teraz kilka słów o personelu, który będzie pracował w klubie.
- Mamy załogę z bardzo dużym doświadczeniem. Nasi ludzie wcześniej pracowali już na swoich stanowiskach i mają wieloletni staż. Szef kuchni ma na przykład kilkunastoletnie doświadczenie, a szef sali, ma równie bogate doświadczenie w pracy na stanowisku. Kładę nacisk na zgrany personel. Celowo szukaliśmy osób, które w jakiś sposób wcześniej ze sobą współpracowały, bo znają się na tyle, aby zadowolić naszych gości. Myślę, że to jest klucz do sukcesu.

- Czym wasz lokal będzie różnił się od innych, które już istnieją w Starogardzie?

- Chciałbym, aby dobry jakościowo obiad był konkurencyjny cenowo. Klub będzie elegancki, a obiad ma być dobry i cena przyzwoita. To wszystko ma zaskakiwać tych, którzy będą nas odwiedzali. Nasz klient ma się czuć dowartościowany przebywając w eleganckim miejscu i jedząc posiłek, na który będzie go stać. Nie chcemy praktykować tego, co jest w większości lokali, że goście przychodzą zobaczyć co się dzieje i dopiero później podejmują decyzję. Szukamy klientów, którzy wiedzą po co przychodzą do klubu, wchodzą tam i już zostają. Dlatego w czasie imprez tematycznych będzie przeprowadzana selekcja. To lokal dla wszystkich, jednak nie dla każdego.

- Ta różnorodność funkcjonowania lokalu będzie też zachowana w wyglądzie?
- Oczywiście. Zewnętrznie budynek jest z czerwonej cegły. To stary zabytkowy obiekt. W środku wygląd - jak wskazuje nazwa naszego klubu - będzie nowoczesny. Na ścianach fototapety. Będzie w środku loża vipowska przygotowana w 3D. Standard tego miejsca będzie porównywalny do miejsc, które są popularne w Trójmieście, ale tam jeszcze nigdzie nie ma loży vipowskiej w 3D. Z takiej loży będzie mogło skorzystać około 20 osób. Będą w nich postawione sofy domowe w eleganckim stylu, na których klienci będą wygodnie odpocząć i miło spędzić czas.

- Czym Pan się inspirował w projektowaniu swojego klubu?
- Szukałem różnych rozwiązań w internecie. Całość, łącznie z wystrojem, to pomysł moich rodziców i mój po części również moich współpracowników.

- Jak będzie rozwiązana sprawa z parkingiem i ogródkiem piwnym, który ma powstać przy lokalu?

- W umowie dzierżawy lokalu mamy zaplanowane miejsca parkingowe dla naszych gości. Jeszcze dokładnie nie wiem ile tych miejsc będzie, bo cały czas załatwiamy to z właścicielem obiektu. Mam znajomych, którzy są właścicielami dystrybucji jednego z gatunków piw piwa, które jest jeszcze nieznane na naszym rynku, ale już eksportowane do różnych krajów. Właściciele tego piwa z moją pomocą chcą zainteresować swoim produktem mieszkańców Starogardu Gdańskiego. Chcą pokazać ostatni etap warzenia piwa. W ogródku zostanie postawiona wielka beczka, z której będzie rozlewane piwo dla zainteresowanych, jako ostatni proces warzenia piwa. Myślę, że to będzie atrakcja dla smakoszy piwa, o której nie słyszałem, aby była gdzieś w pobliżu. Dostałem też atrakcyjne propozycje z innych browarów, na które być może się zdecyduję.

- Dlaczego na lokal została wybrana Bożnica Żydowska? Czy decydowało o tym tylko położenie w centrum miasta?
- W planach mieliśmy otwarcie naszej restauracji w innych lokalizacjach Starogardu. Musieliśmy szukać odpowiedniego miejsca. Właściciel Bożnicy Żydowskiej miał aż 6 propozycji wydzierżawienia swoich pomieszczeń. To miejsce chciała wydzierżawić największa na rynku sieć lokali gastronomicznych o charakterze piwno-sportowym. Nie udało się im. Właściciel obiektu zaufał mi. Cieszę się z tego bardzo.

- Nowy lokal gastronomiczny jest dla Pana nowym doświadczeniem i dużym wyzwaniem.

- Nie mam doświadczenia w prowadzeniu restauracji ale współpracuję z odpowiednimi ludźmi, którzy mi w tym pomogą. Duże wsparcie mam od Marka Stopa, który pomógł mi skompletować profesjonalną obsługę tego lokalu. Razem mamy doświadczenie kogoś, kto stworzył już kilka restauracji.

- Dziękujemy za rozmowę.