Hicks ojcem zwyćięstwa nad Zastalem
niedziela, 05 lutego 2012 20:06Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. Polpharma postawiła wyżej notowanemu rywalowi ciężkie warunki gry. W naszym zespole dobrze zbierał Jeremy Simmons, a Piotr Dąbrowski równie skutecznie grał w obronie przechwytując piłki podczas wyprowadzania akcji ofensywnej Zastalu. Goście słabo rzucali z linii rzutów wolnych i to w głównej mierze zaważyło o minimalnym prowadzeniu Farmaceutów 23:21.
W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Na placu widzieliśmy bardzo wyrównane spotkanie. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy zdenerwowany Mihailo Uvalin wziął czas, kiedy to Marcin Nowakowski rzutem za 3 punkty dał 5-punktowe prowadzenie. Po wznowieniu gry za trzy trafił Walter Hodge, ale po chwili tym samym zrewanżował się Michael Hicks. Do przerwy starogardzianie prowadzili trzema punktami.
Druga połowa była prowadzona w dalszym ciągu w szybkim tempie. Obie drużyny nie były jednak już tak skuteczne jak w pierwszych 20 minutach. Wynik cały czas oscylował wokół remisu. Dzięki blokom i zbiórkom Simmonsa oraz skuteczności Hicksa Farmaceuci po 30 minutach prowadzili 63:56.
Na początku ostatniej kwarty Zastal zaczął odrabiać straty. Dobrze dysponowany Hicks był podwajany, przez co akcje Polpharmy były często rozbijane. Po kilku minutach goście wyszli na prowadzenie. Na minutę przed końcem podopieczni Wojciecha Kamińskiego popisali się świetną akcją w obronie, a Tomasz Śnieg przechwytując piłkę wyszedł sam na sam z koszem wyprowadzając gospodarzy na czteropunktowe prowadzenie. Co prawda po chwili jeden rzut wolny trafił Fliegert, ale faulowany na 18 sekund przed końcem Hicks trafił dwa osobiste. Mihailo Uvalin wziął czas, aby doprowadzić do dogrywki. Goście trafili za dwa punkty i po chwili faulowali dobrze grającego w meczu Dąbrowskiego. Obrońca Polpharmy dwukrotnie trafił osobiste. Ostatecznie starogardzianie pokonali Zastal 82:76.
- W końcówce zachowaliśmy zimne głowy i udało nam się dowieźć zwycięstwo do końca meczu. Dwa gwizdki sędziów były nie do końca zrozumiałe przez co musiałem wcześniej opuścić boisko, ale wygraliśmy i nie będę tego roztrząsał. W ostatnim meczu bardzo słabo graliśmy w ataku, teraz mądrze to robiliśmy, do tego dołożyliśmy dobrą grę w obronie i udało się wygrać - mówił po meczu Piotr Nowakowski.
POLPHARMA Starogard Gdański - ZASTAL Zielona Góra (23:21, 23:22, 17:13, 19:20)
POLPHARMA: Hicks 27, Wall 16, Śnieg 8, Dąbrowski 7, Metelski 2, Simmons 14, Arabas 0, Nowakowski 8.
ZASTAL: Dłoniak 15, Chodkiewicz 0, Flieger 13, Mirković 5, Chanas 6, Hodge 17, Stelmach 6, Sroka 4, Archibeque 4, Pasco 6.
